wtorek, 3 maja 2016

Od Lily C.D Maksa

Rozglądnęłam się dookoła, by sprawdzić swoje bezpieczeństwo. Już nie raz dzieją tu się takie rzeczy, a zwolnić się z pracy nie mogę. Nieznajomy, który okazał się służbą w ostatnich chwilach odciągnął ode mnie obcego.
- Raczej tak. - wyszeptałam cicho, czułam się dotknięta. - To... ja wrócę za bar. - chwyciłam ręką za ramię i wyszłam z toalety.
Z powrotem wróciłam za bar, gdzie przez moją nieobecność czekało mnóstwo niecierpliwych klientów. Jasne, nawet zmiany tu nie działają, na pięć minut do kibla wyjść nie można!
Policjant wyszedł z klubu wraz z wyrzutkiem. Zajmując się wszystkimi zamówieniami wyrobiłam się w kilkanaście minut.

Maks?

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz