wtorek, 3 maja 2016

Od Lily C.D Maksa

- Lily. - powiedziałam powtarzając te same gesty co chłopak. - Usiądziesz? Jeśli masz czas. - powiedziałam szybko, obawiając się że chłopak nie zrozumiał kilka słów.
Ku mojemu zdziwieniu doskonale wszystko zrozumiał i usiadł na wysokim krześle opierając się o lad.
Rozmowa dłużyła się godzinami, wciągając się w nią tak bardzo zdążyłam zapomnieć o wszystkich innych rzeczach. Przeprosiłam chłopaka. Otrzepując się do świata żywych szybko pobiegłam po szufelkę i zmiotkę zaczynając czyścić podłogę, w tym samym momencie zorientowałam się że przez większość czasu obserwował mnie szef. Na pewno nie chciał mi dać awansu, bądź podwyżki sądząc po jego minie.
- Na co czekasz!? Jeszcze chwila, a byś skończyła za drzwiami bez ostatniej wypłaty! - fuknął z grozą.
Słowa szefa popędziły mnie do roboty, nie mógł mnie wylać. Taka dziewczyna jak ja, w wielkim mieście?

Maks?

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz