Członkowie

 
Imię: Maks
Nazwisko: Asher
Przezwisko: Woli gdy mówi się do niego pełnym imieniem.
Wiek: 18 lat
Pochodzenie: Stany zjednoczone
Zawód: Ratownik Medyczny, antyterrorysta
Głos: Zayn
Motto: Lepiej stojąc umierać niż na kolanach żyć
Aparycja: Dokładny wygląd naszej postaci. Pamiętaj, by uwzględnić tam wygląd twarzy; oczy, nos, usta, włosy i jej detale, sylwetka itp.
Charakter: Na pozór zwykły chłopak... ma dwie twarze, pokazuje tą, którą uważa za słuszną. Pierwsza jest wojownicza, zawsze mówi szczerze to co myśli. Nie boi się wyrażać swojego zdania jak i krytykować tego co mu się nie podoba. Często używa ironii, odzywa się chamsko. Nie lubi natrętnych żartów i kpin. Oczywiście to nie znaczy, że zachowuje się jak sierota. Umie zapluć jadem, porządnie dać w mordę gdy trzeba. Nie łatwo zdobyć jego zaufanie, chętniej wieży w siebie niż w innych ponieważ nie raz się zawiódł. Druga natomiast jest bardzo opiekuńcza i troskliwa. Wrażliwy, ale twardy, kiedy trzeba. Dojrzały i dość odpowiedzialny. W każdej sytuacji potrafi rozbawić. Jest pomocny i zawsze można na niego liczyć. Gdy coś dręczy osobę mu bliską, to zawsze wysłucha, pocieszy, a jak potrafi, to coś doradzi. Jest odważny, choć niestety ma mało wiary w siebie i ma niską samoocenę. Przez to dość często na siebie narzeka. Za bardzo nie chce patrzeć przed siebie, a na siebie jakoś patrzeć nie potrafi. Jednak jest to spowodowane tym, co przeżył w przeszłości. Miły i szarmancki. Ma umiejętność odpowiedniego traktowania kobiety, jak i zachowania się w konkretnych sytuacjach. Ma duże poczucie humoru i umie śmiać się z samego siebie. Nie jest organizacją charytatywną i nie rozrzuca miłością na każdego. Wie, kiedy się zakocha, a kiedy czuje, że to zwykła przyjaźń. I jak tu się można odnaleźć w tym świecie pełnym szaleństw? W końcu nie wie, co przyniesie przyszłość. Problemy muszą się jakoś rozwiązać, a życie powinno się ułożyć, lecz każdy nowy dzień nie może być rutyną. Kiedyś i tak wszystko, co niezwykłe stanie się zwykłym, niecodzienność – codziennością, to takie normalne…
Historia: Chłopak nie wie co to rodzina, wsparcie, miłość, pomoc gdyż nigdy tego nie miał. Jego mama zginęła przy porodzie, ojciec nienawidził go za to, twierdził że to jego wina. Popadł w alkoholizm, przestał nad sobą panować. Zaczął znęcać się psychicznie i fizycznie nad chłopakiem, ten nikomu o tym nie mówił, siniaki ukrywał jak tylko mógł tylko dlatego, że panicznie bał się domu dziecka, tego, co go tam czeka. Im stawał się straszy, tym jego psychika była w coraz gorszym stanie. Gdy miał 10 lat jego ojciec zabrał go na spacer, bał się mu odmówić. Poszli na most, mężczyzna skończył wykrzykując jak bardzo nienawidzi syna. Został zupełnie sam. Jego siostrą zajęli się dziadkowie, jego nie chcieli, każdy uważał że to przez niego zginęła ich kochana córka, matka Maksa. Nie miał normalnej rodziny, jednak starał się nie użalać nad swoim losem. Zarabiał pieniądze roznosząc gazetki, wyprowadzając psy sąsiadów, właściwie tylko dzięki temu przeżył. Gdy był starszy zaczęły się problemy, zaczął brać udział w nielegalnych wyścigach samochodowych, początkowo dla pieniędzy później stało się to jego pasją. Policja zaczęła się nim interesować a jako że nie był pełnoletni, musiał coś zrobić żeby nie trafić do domu dziecka. Wykorzystał to, że wyglądał na pełnoletniego. Dzięki fałszywemu dokumentowi zaciągnął się do wojska, do piechoty morskiej. Nie było jednak kolorowo, po jednym z ataków wroga na bazę został ranny, miał po tym napady lękowe. Musiał chodzić do psychologa i przyjmować specjalnie tabletki. Miał spore oszczędności dlatego wyjechał z kraju i zaczął nowe życie.
Zainteresowania: Samochody, motocross, piłka nożna, football amerykański, pływanie, wspinaczka, skoki spadochronowe, wyścigi samochodowe - to jego główne zainteresowania.
Partner: Szuka...
Rodzina: Matki nigdy nie poznał, ojciec popełnił samobójstwo.
Steruje: Deane
Zwierzę: Rezon


 
Imię: Lily
Nazwisko: Thunder
Przezwisko: Czasami zwą ja po prostu Li, chodź woli, gdy zwraca się do niej pełnym imieniem.
Wiek: 18 lat
Pochodzenie: Stany Zjednoczone
Zawód: Barmanka
Motto: Wystarczy tylko się uśmiechać, by ukrywać zranioną duszę, i nikt nawet nie zauważy, jak bardzo c
Aparycja: Lily jest jasnej karnacji, ma długie brązowe włosy, które zazwyczaj upina w kok. Ma delikatną cerę, głębokie brązowe oczy. Jej figura jest zgrabna, ciężko jej przybrać na wadze. Spoglądając jej w oczy, łatwo można odgadnąć myśli kotłujące się w jej głowie. Lubi ubierać się w powiewne bluzki, jednak nie gardzi spodniami i t-shirtami. Ma drobną twarz oraz nos, który jest delikatnie zadarty ku górze. Czasem stosuje delikatny makijaż, choć najczęściej chodzi bez niego. Ceni sobie naturalność. Sama o sobie twierdzi, że niczego jej nie brakuje, a jej walory kobiece są dla niej wystarczające.
Charakter: Jej główną cechą jest nadwrażliwość. Każde byle jakie słowo może ją mocną dotknąć, zranić. Woli przebywać w koncie, nie lubi zwracać na siebie niepotrzebnej uwagi. Uczy się na swoich błędach, stara się bliżej poznawać świat, jest jego bardzo ciekawa. Szczera i delikatna, nie chce nikogo zranić bezmyślnie. Często leży jej coś na sumieniu, nie ma serca powiedzieć tego w twarz komuś, co jej nie pasuje u danej osoby. Rozsądna i rozważna, myśli nad swoimi czynami i jakie mogą być tego konsekwencję. Miła, przyjacielska. Tryska radością i optymizmem. Zadowoli się niewielkimi rzeczami, potrafi się cieszyć z niczego. Nie wiele potrzeba jej do szczęścia, marzy jedynie o kimś, kto by ją zrozumiał i poczuł co czuję. Ze względu na swój zawód, jest cierpliwa, wrażliwa i opanowana. Nie lubi osób, które krzywdzą zwierzęta. Jednak nie myśl sobie, że to taka szara myszka. Gdy sytuacja tego wymaga, potrafi stać się agresywna i nie do powstrzymania. Zawsze stawia na swoim, chodź liczy się ze zdaniami innych. Dąży do celu za wszelką cenę, co świadczy o jej wytrwałości. Nigdy się nie poddaje, daje z siebie wszystko.
Historia: Gdy miała 16 lat, zaczęła być pożytkiem dla ojca. Ładna, młoda dziewczyna - każdy chciał się z taką zabawić. Nie chciała byś dziwką, po pierwszym razie bardzo się przestraszyła. Uciekła z ciężarówki, zaszyła się w lesie. Na szczęście miała spore oszczędności i jakoś sobie wszystko poukładała, wyprowadziła się z dala od ojca. Jednak strach że ją odnajdzie towarzyszy jej co noc, co dzień.
Pojazd: nieznammakri
Zainteresowania: Kelnerstwo, muzyka, rysowanie, siatkówka, pływanie, dogfrisbee, agility, akrobatyka, flyball
Partner: Załóż słuchawki i wyluzuj, nie tylko ty straciłaś to, na czym ci zależało.
Rodzina: Matki nie znała, ojca nie chciała, rodzeństwa nie miała.
Steruje: Retrica
Zwierzę: Lisander

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz